Yield w zakładach bukmacherskich – czym jest i dlaczego jest taki istotny?

0

Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym jak skuteczne są Twoje typy? Każdy doświadczony gracz, który zarabia na zakładach bukmacherskich, ma takie dane pod kontrolą, a pomaga mu w tym m.in współczynnik yield.

Czym jest yield i dlaczego jest taki ważny w zakładach bukmacherskich?

Typer marzący o tym, żeby w przyszłości czerpać regularne zyski z zakładów bukmacherskich, musi zwracać uwagę na wiele czynników mających wpływ na jego finanse. Jednym z nich jest yield, czyli współczynnik, który mówi nam jak skuteczne są w rzeczywistości nasze typy.

Definicja

Zapożyczenia z języka angielskiego w żargonie bukmacherskim pojawiają się na każdym kroku, a słowo „yield” jest jednym z nich. Jak można przeczytać w słowniku polsko-angielskim Wiktionary.org, oznacza ono „produkt, plon, urobek, wydajność”. Termin ten do zakładów bukmacherskich trafił ze świata finansów, gdzie jest synonimem terminu „stopa zwrotu”. Dla osób zaangażowanych w zakłady wzajemne „yield” określa stosunek zysku z typowania do wydatków poniesionych na kupony.

Tylko skuteczni typerzy zarabiają

Jeśli jesteś graczem, który na bieżąco nie kontroluje swoich poczynań, to sporadyczne wygrane mogą solidnie zaburzyć rzeczywisty obraz tego, jak dobrym typerem tak naprawdę jesteś. Pół biedy, jeśli obstawiamy tylko od czasu do czasu i za niewielkie stawki, traktując przy tym zakłady bukmacherskie jako zabawę. Jeżeli jednak gramy w miarę często, to warto zweryfikować naszą skuteczność i sprawdzić czy nam się to opłaca i czy nie jesteśmy przypadkiem na zbyt wysokim minusie finansowym. Do tego właśnie służy współczynnik yield, który kontroluje każdy tzw. zawodowy typer, czyli człowiek próbujący czerpać z zakładów bukmacherskich regularne zyski.

Obliczamy yield

Cała otoczka towarzysząca terminowi „yield” wydaje się skomplikowana, ale to tylko pozory, gdyż sprawdzenie skuteczności swoich typów jest w rzeczywistości bardzo prostym zadaniem. Żeby obliczyć stopę zwrotu wystarczy od łącznej kwoty wygranych odjąć wszystkie postawione pieniądze, a otrzymany wynik podzielić przez wszystkie postawione pieniądze. Następnie wynik tego działania należy pomnożyć przez 100%, gdyż stopa zwrotu wyrażana jest w procentach.

Żeby lepiej to wszystko zobrazować, posłużymy się następującym przykładem:

Obstawiamy trzy mecze na kuponach typu single, każdy za 100 zł. Na pierwszym typujemy wygraną Manchesteru United nad Chelsea po kursie 1,7, na drugim wskazujemy triumf Bayeru Leverkusen nad Bayernem Monachium po kursie 2,20, a na trzecim przewidujemy wygraną Atletico Madryt nad FC Barceloną, którą bukmacher wycenił na 2,75. Po czasie dowiadujemy się, że pierwsze dwa mecze nam „weszły”, ale w trzecim niestety nasz typ okazał się błędny.

Wygrana z pierwszego kuponu wynosi 100 zł x 0,88 (podatek 12 proc.) x 1,7 = 149,60 zł

Wygrana z drugiego kuponu to 100 zł x 0,88 x 2,20 = 193,60 zł

Trzeci kupon trzeba było wyrzucić do kosza, więc nasza łączna wygrana z trzech kuponów wynosi 149,60 zł + 193,60 zł = 343,20 zł

Postawione zakłady kosztowały nas łącznie 100 zł + 100 zł + 100 zł = 300 zł.

Yield w powyższym przypadku wynosi więc [(343,20 – 300) : 300] x 100% = 14,40%

Oczywiście współczynnik yield należy oceniać w dłuższej perspektywie czasu, po obstawieniu wielu kuponów, gdyż takie jednorazowe wyliczenie nie ma większego znaczenia. Według różnych źródeł najlepsi typerzy osiągają stopę zwrotu na poziomie 10-15 procent, a rozmaite badania dowodzą, iż w dłuższej perspektywie czasu maksymalny możliwy do uzyskania yield wynosi ok. 20 procent.

Przestrzegamy jednak przed nadmiernym obstawianiem zakładów bukmacherskich, ponieważ może doprowadzić to nawet do uzależnienia.

Artykuł partnera

Zobacz więcej: