Na drogach powiatu szamotulskiego doszło do kolejnych niebezpiecznych zdarzeń drogowych. Trzy osoby trafiły do szpitala.
W sobotę, 10 lipca o godzinie 18.47 do dyżurnego Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Szamotułach wpłynęło zgłoszenie o wypadku drogowym z udziałem samochodu osobowego i motocykla oraz jednej osobie poszkodowanej na drodze wojewódzkiej nr 184 w miejscowości Szamotuły na ul. Zamkowej.
Na miejsce zadysponowano dwa zastępy z JRG Szamotuły, policję i pogotowie ratunkowe. -Po dojeździe na miejsce zdarzenia strażacy zastali samochód osobowy, który uderzył w tył motocykla. Kierujący i pasażerka motocykla zostali poszkodowani. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy, rozłączeniu akumulatorów w uszkodzonych pojazdach oraz pomocy Policji w kierowaniu ruchem drogowym – informuje PSP Szamotuły.
Dwie osoby zostały przewiezione do szpitala.

Do kolejnego zdarzenia doszło zaledwie kilka godzin później. 11 lipca o godzinie 3.08 do dyżurnego Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Szamotułach wpłynęło zgłoszenie o uderzeniu samochodu osobowego w drzewo oraz jednej osobie poszkodowanej w miejscowości Gaj Mały.
-Po dojeździe na miejsce zdarzenia strażacy zastali samochód osobowy, który uderzył prawym bokiem w drzewo. Kierujący znajdował się wewnątrz pojazdu – lekko ranny. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, oświetleniu terenu działań, udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy, rozłączeniu akumulatora oraz pomocy Policji w kierowaniu ruchem drogowym – informuje dyżurny KP PSP Szamotuły.
Kierowca pojazdu został przetransportowany do szpitala. W działaniach ratowniczych uczestniczyły dwa zastępy z PSP Szamotuły, policja i zespół ratownictwa medycznego.


Bezmózgi! Mógł zabić kogoś dziecko, prawko zabrać takim na zawsze.
Zgadzam się. Całe szczęście że wyszliśmy z tego cali.
Dla czego nie ma pokazanego w całości samochodu sprawcy?
Dla czego nie ma samochodu sprawcy?
W artykule nie ma też wzmianki że sprawca kierujący samochodem był pod sporym wpływem alkoholu.!
Stary całe życie jeździł po pijaku , a teraz młody idzie śladami ojca. Genów nie oszukasz albo głupoty!
Na głupotę ludzką nie ma granic. Po tym naszym zdazeniu niczego się nie nauczył. Beszczelnie na moich oczach osoby poszkodowanej odebrał auto zatrzymane z parkingu policyjnego, wsiadł bez uprawnień za kierownicę i usiłował odjechac. Nie pozwoliłam na to wzywając patrol. Facet wyraźnie za nic ma prawo i żadnej lekcji z życia nie zapamiętał.