W czwartek wieczorem w miejscowości Zielonagóra w gminie Obrzycko doszło do groźnego pożaru budynku mieszkalnego. Ogień objął poddasze, piwnicę oraz wiatę, w której znajdowały się dwa samochody. W akcji gaśniczej uczestniczyło 39 ratowników.
Pożar budynku mieszkalnego w Zielonejgórze
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do dyżurnego Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Szamotułach w czwartek, 14 maja 2026 roku, o godzinie 19.03. Informacja przekazana przez Centrum Powiadamiania Ratunkowego dotyczyła pożaru budynku mieszkalnego w miejscowości Zielonagóra w gminie Obrzycko.
Na miejsce natychmiast skierowano cztery zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Szamotułach. Do działań zadysponowano również strażaków ochotników z OSP Piotrowo, OSP Słopanowo, OSP Obrzycko i OSP Wronki oraz patrol policji.
Ogień objął poddasze, piwnicę i wiatę z samochodami
Po przybyciu na miejsce strażacy zastali rozwinięty pożar poddasza i piwnicy budynku mieszkalnego. Wewnątrz panowało duże zadymienie, a dym wydobywał się z poddasza. Ogień objął także wiatę, w której znajdowały się dwa samochody.
Właściciel budynku opuścił nieruchomość przed przyjazdem służb i przebywał na zewnątrz. Nie było osób poszkodowanych.
Trwała intensywna akcja gaśnicza
Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu dopływy prądu do budynku, podaniu dwóch prądów gaśniczych w natarciu na palące się poddasze, podaniu jednego prądu gaśniczego na palące się pojazdy i wiatę, przewietrzeniu i oddymieniu budynku, rozebraniu nadpalonych części dachu oraz sprawdzeniu pomieszczeń kamerą termowizyjną w celu wykluczenia innych zarzewi ognia. W międzyczasie ratownicy sprawdzili pomieszczenia mieszkalne pod kątem gazów niebezpiecznych – nie wykryto zagrożenia – informuje st. ogn. Łukasz Kawka z Zespołu Prasowego Komendanta Powiatowego PSP w Szamotułach.
Na miejsce działań przybył zastępca Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Szamotułach, bryg. Arkadiusz Rakowski.
Ogromne straty po pożarze
W wyniku pożaru zniszczeniu uległa drewniana konstrukcja dachu, pokrycie dachowe, sufit na poddaszu, wyposażenie budynku oraz dwa samochody znajdujące się pod wiatą.
Wstępnie straty oszacowano na około 500 tysięcy złotych. Strażakom udało się uratować mienie o podobnej wartości.
W działaniach ratowniczych uczestniczyło łącznie dziewięć zastępów, czyli 39 ratowników z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych oraz funkcjonariusze policji.

