Kierowcy mają dziś spory problem z wyjazdem z nowego obiektu handlowego przy ulicy Zamkowej w Szamotułach.
Cały parking przy pasażu handlowym jest oblodzony. Oblodzona jest również jedyna droga wyjazdowa. Kierowcy, którzy nie mogą podjechać pod spore wzniesienie (a jest ich sporo), muszą wyjeżdżać ignorując zakaz wjazdu, problem z utrzymaniem równowagi mają również piesi. Najwidoczniej zarządce obiektu zaskoczyła zima na początku stycznia.
Na koniec przestrzegamy przed pchaniem samochodu w taki sposób jak na filmie – można stracić równowagę, samochód może nagle na oblodzonej nawierzchni zjechać i nieszczęście gotowe. Lepiej cofnąć i wyjechać wjazdem.
Trzeba był zimówki kupić, a nie wielozeson..
Problem z wjazdem i z wyjazdem to nie tylko za sprawą „niespodziewanej” zimy. jest tylko jedna droga wjazdu i wyjazdu . Po stronie Biedronki nie ma wyznaczonych przejść i ciągów poruszania się dla pieszych. Mieszkam niedaleko i tam nie chodzę, bo boje sie byc przejechany przez samochody, które nie przestrzegają przepisów ruchu drogowego (które obowiązują również na przysklepowych parkingach) i jeżdżą i parkują jak chcą i gdzie chcą. I jeżeli dodamy do tego brak chodnika od strony jezdni, brak kładki dla pieszych nad Samą ( właśnie po stronie kompleksu handlowego) oraz brak odśnieżania to mamy obraz sytuacji. Swoją drogą, jakim cudem odebrano ten obiekt do użytku skoro brak drogi ewakuacyjnej z parkingu i brak wyznaczonych ciągów dla pieszych? P.S. Panu, który strywializował problem ograniczając sie do uwag o oponach gratuluję poczucia humoru. Na miarę IQ.
Widzę że odezwał się jakiś jełop który zgrywa intelektualiste w sieci. Nie pozdrawiam!