43-letni obywatel Mołdawii został deportowany z Polski po serii naruszeń prawa, które – według służb – mogły stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. Mężczyzna został przekazany służbom swojego kraju po decyzji Straży Granicznej. Wcześniej sprawą zajmowali się policjanci z Wronek.
Kolizja w Słopanowie i jazda mimo sądowego zakazu
Do jednego z ostatnich incydentów z udziałem cudzoziemca doszło 14 maja w Słopanowie. Jak ustalili policjanci, 43-letni obywatel Mołdawii kierował fiatem punto, mimo obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
Mężczyzna spowodował także kolizję drogową. Nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu i uderzył w tył mercedesa vito. Funkcjonariusze ustalili również, że samochód, którym się poruszał, nie miał aktualnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC.
To nie były pierwsze problemy z prawem
Z wykonanych czynności wynikało, że mężczyzna w trakcie pobytu na terenie Polski był już karany. W przeszłości kierował pojazdem pod wpływem narkotyków. Policjanci nakładali też na mężczyznę mandaty karne w związku z popełnionymi wykroczeniami oraz prowadzili postępowanie w związku z posiadaniem przez niego środków odurzających i psychotropowych – informuje st. asp. Sandra Chuda z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach.
Policja wystąpiła o deportację
W związku z powtarzającymi się naruszeniami prawa funkcjonariusze z Wronek rozpoczęli procedurę sprawdzającą możliwość zobowiązania cudzoziemca do powrotu do kraju pochodzenia.
Zdaniem służb zachowanie mężczyzny mogło stwarzać realne zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. W efekcie Komendant Powiatowy Policji w Szamotułach skierował do Komendanta Straży Granicznej wniosek o wydanie decyzji w sprawie zobowiązania cudzoziemca do powrotu.
Straż Graniczna w Poznaniu przejęła mężczyznę, a po wydaniu decyzji deportacyjnej przekazała go – pod eskortą – służbom z Mołdawii.
Służby przypominają o konsekwencjach łamania prawa
Sprawa pokazuje, że poważne i powtarzające się naruszenia przepisów mogą skutkować nie tylko odpowiedzialnością karną, ale również wydaleniem z kraju w przypadku cudzoziemców przebywających na terenie Polski.
