Ruszył przetarg na budowę zadaszonego lodowiska w Szamotułach. Znamy szczegóły inwestycji

Centrum Sportu Szamotuły ogłosiło przetarg na budowę zadaszonego lodowiska wraz z zapleczem sanitarno-technicznym. Nowy obiekt ma powstać przy ulicy Sportowej 6, w sąsiedztwie istniejącego kompleksu sportowego. Dokumentacja projektowa pokazuje, że inwestycja obejmie nie tylko samą halę, ale również parkingi, pomieszczenia obsługi oraz pełną infrastrukturę techniczną.

Ogłoszenie o zamówieniu zostało opublikowane 21 lipca 2026 roku. Oferty można składać do 5 sierpnia 2026 roku do godziny 15.30.

Lodowisko powstanie przy ulicy Sportowej

Inwestycję zaplanowano przy ulicy Sportowej 6 w Szamotułach, na terenie należącym do Centrum Sportu. Obszar objęty projektem zajmuje około 3809,8 m². Powierzchnia zabudowy ma wynosić 1454,9 m², natomiast powierzchnia biologicznie czynna – około 939,3 m².

Budynek będzie obiektem jednokondygnacyjnym. Jego maksymalna wysokość wyniesie 10,86 m, a szerokość elewacji frontowej – 26,75 m. Część obejmująca zaplecze sanitarno-techniczne zostanie przykryta płaskim dachem, natomiast nad lodowiskiem zaprojektowano dach skośny.

Lodowisko powstanie na działce za pływalnią.

Parking na 37 samochodów

W ramach inwestycji zaplanowano również wykonanie układu komunikacyjnego. Przy obiekcie powstanie 35 standardowych miejsc postojowych oraz dwa miejsca przeznaczone dla osób z niepełnosprawnościami. Przed wejściem przewidziano także przestrzeń na stojaki rowerowe.

Wjazd na teren inwestycji ma znajdować się od strony zachodniej. Dojazd będzie prowadził z ulicy Sportowej przez istniejący zjazd.

Wody opadowe z dachu, parkingów i pozostałych utwardzonych powierzchni mają zostać zagospodarowane na terenie należącym do inwestora. Projekt przewiduje także odpowiednie ukształtowanie skarp oraz ponowne obsianie terenów biologicznie czynnych trawą.

Zaplecze sanitarne i techniczne

Zadaszone lodowisko zostanie wyposażone w zaplecze potrzebne do obsługi użytkowników i prawidłowego funkcjonowania obiektu. Dokumentacja obejmuje między innymi wypożyczalnię łyżew, pomieszczenia sanitarne oraz przestrzenie techniczne związane z instalacją chłodniczą i obsługą hali.

W części sanitarno-technicznej ma działać wentylacja mechaniczna. Nad przestrzenią lodowiska przewidziano natomiast wentylację grawitacyjną. Obiekt zostanie podłączony do miejskiej sieci wodociągowej i kanalizacyjnej.

Ogrzewanie ma być realizowane z istniejącej sieci ciepłowniczej, zasilanej z kotłowni znajdującej się na terenie kompleksu sportowego.

Obiekt ma pełnić więcej niż jedną funkcję

Jak informowaliśmy w marcu, według wcześniejszych zapowiedzi samorządu obiekt ma być wykorzystywany jako lodowisko w sezonie zimowym. W pozostałych miesiącach przestrzeń ma służyć między innymi do jazdy na rolkach oraz organizowania gier i zajęć sportowych.

Burmistrz Szamotuł Piotr Michalak informował wówczas, że szacunkowy koszt przedsięwzięcia wynosi około 8 mln zł. Centrum Sportu Szamotuły otrzymało 3 mln zł dofinansowania z Ministerstwa Sportu.

W ogłoszeniu o przetargu nie podano jednak szacunkowej wartości zamówienia. Ostateczny koszt inwestycji będzie znany po otwarciu ofert i wyborze wykonawcy.

Wykonawca będzie miał osiem miesięcy

Zgodnie z warunkami przetargu wybrana firma będzie miała osiem miesięcy na realizację inwestycji, licząc od dnia podpisania umowy.

Zakres prac obejmuje wykonanie wszystkich robót budowlanych i instalacyjnych, zagospodarowanie terenu, przeprowadzenie wymaganych prób i pomiarów oraz przygotowanie dokumentacji powykonawczej. Przed rozpoczęciem prac wykonawca będzie musiał przedstawić harmonogram rzeczowo-finansowy.

Jeżeli postępowanie zakończy się zgodnie z planem i umowa zostanie podpisana bez większych opóźnień, realizacja inwestycji może rozpocząć się jeszcze w 2026 roku. Dokładny termin otwarcia obiektu będzie jednak zależał od przebiegu przetargu, terminu zawarcia umowy oraz postępu prac budowlanych.

  1. Tu akurat nie podzielam entuzjazmu Pana Piotra.
    Ta inwestycja, a w zasadzie przepał pieniędzy (bo nigdy nie przyniesie zysku, tylko koszty) nie ma sensu. Pływalnia już i tak ledwo ciągnie, rzesze ciotek i niekompetentnych kolesi na etatach (np. były kierownik nie wiadomo czego teraz jako specjalista od środowiska czy czegoś), a tu jeszcze kolejna pijawka podłączona do cycka gminy i mieszkańców.
    Panie Piotrze, niech Pan przejrzy na oczy!!!
    .

  2. I po co to? Po co? Państwowe to niczyje?
    A gmina zostanie z gniotem i balastem finansowym.
    Jak Maraton, w którym nikt nie mieszka, ale ma dyrektora i dwóch managerów, siedzą całymi dniami i pierdzą….
    A, obsługa jeszcze, sprzątanie, naprawy itp. eldorado etatowe swojaków.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Może Cię zainteresować

Obserwuj Nas:

30,812FaniLubię
1,030ObserwującyObserwuj
1,130SubskrybującySubskrybuj

Nowe

Polecamy