Polskie Linie Kolejowe SA ostrzegają przed możliwymi znaczącymi opóźnieniami pociągów 11 i 12 września 2026 roku. Utrudnienia mogą dotyczyć połączeń lokalnych i dalekobieżnych. Powodem jest wezwanie jednego ze związków zawodowych do ograniczenia prędkości pociągów na przejazdach kolejowo-drogowych.
Przez przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością do 20 km/h
W komunikacie prasowym z 10 września Polskie Linie Kolejowe SA odniosły się do informacji opublikowanej przez jeden ze związków zawodowych zrzeszających maszynistów. Związek wezwał ich, aby 11 września, w godzinach od 00:00 do 23:59, przejeżdżali przez przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością do 20 km/h, niezależnie od kategorii przejazdu.
Według zarządcy infrastruktury realizacja tego wezwania może znacząco zakłócić kursowanie pociągów. Choć wskazane działania miałyby trwać jeden dzień, PLK ostrzegają przed możliwymi opóźnieniami zarówno 11, jak i 12 września.
Możliwe opóźnienia pociągów lokalnych i dalekobieżnych
PLK wskazują, że skutki mogą odczuć pasażerowie połączeń lokalnych oraz dalekobieżnych. W ocenie spółki działania te mogą spowodować dużą dezorganizację rozkładów jazdy i utrudnić podróże setkom tysięcy osób.
Zarządca infrastruktury apeluje do podróżnych o bieżące monitorowanie rozkładu jazdy na Portalu Pasażera.
Maszyniści wskazują na bezpieczeństwo i przeciążenie obowiązkami
W apelu z 7 września Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce wskazał na niewystarczającą — w jego ocenie — reakcję instytucji państwowych i PLK na zgłaszane problemy bezpieczeństwa. Związkowcy sprzeciwiają się także zwiększaniu liczby obowiązków, które mogą odwracać uwagę maszynisty od prowadzenia pociągu.
ZZM krytykuje rozbudowywanie mechanizmów kontroli pracowników zamiast usuwania systemowych przyczyn zagrożeń. Apeluje, aby bezpieczeństwo miało pierwszeństwo przed punktualnością i oczekiwaniami przełożonych. Apel ma związek z wypadkami, do których w ostatnich dniach dochodziło na kolei.
PLK analizują sytuację i rozważą kroki prawne
Polskie Linie Kolejowe SA poinformowały, że analizują sytuację. Spółka zapowiedziała również, że będzie rozważać wyciągnięcie adekwatnych konsekwencji prawnych wobec podmiotów i osób odpowiedzialnych za ewentualną destabilizację funkcjonowania polskiej sieci kolejowej.
