Kompletnie pijany prowadził auto. Wcześniej prawdopodobnie jeździł po wronieckiej kładce

2,7 promila alkoholu w organizmie miał kierujący Oplem Astrą zatrzymany przez wroniecką patrolówkę. Dodatkowo policjanci wyjaśniają czy to ten sam kierujący, który jechał samochodem po wronieckiej kładce przeznaczonej dla ruchu pieszych i rowerzystów.

W dniu 7 listopada br. po godzinie 7, policjanci z Wronek interweniowali w związku ze zgłoszeniem, iż w okolicy Nowej Wsi i Samołęża porusza się kierujący samochodem marki Opel Astra, który może znajdować się w stanie nietrzeźwości.

Policjanci sprawdzili ten teren, jednak nie napotkali tam podejrzanego kierowcy. Chwilę później policjanci uzyskali jednak informacje, iż kierujący może znajdować się w okolicy ulicy Niepodległości we Wronkach. Tam też udało się go zatrzymać.

W trakcie legitymowania okazało się, iż kierujący, to znany policjantom ze wcześniejszych interwencji 25-latek. Od mężczyzny wyraźnie czuć było zapach alkoholu. Po sprawdzeniu jego stanu trzeźwości okazało się, iż podejrzenia się potwierdziły. Młody mężczyzna miał ponad 2,7 promila alkoholu w organizmie. 25-latek nie jechał sam. Razem z nim jechało dwóch mężczyzn. Jeden z nich był właścicielem samochodu. On również był nietrzeźwy.

Dodatkowo policjanci otrzymali od funkcjonariuszy Straży Miejskiej nagranie z monitoringu, na którym widać, iż najprawdopodobniej ten sam samochód poruszał się tego dnia po kładce we Wronkach.

W związku z powyższym policjanci prowadzą nie tylko postępowanie w sprawie o kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości oraz o udostępnienie samochodu osobie nietrzeźwej, ale również wyjaśniają sprawę jazdy samochodem po wronieckiej kładce przeznaczonej dla pieszych i rowerzystów.

Nietrzeźwemu kierującemu grozi kara więzienia i grzywna, a właścicielowi samochodu grzywna.

KPP w Szamotułach (mł. asp. Sandra Chuda)

Zostaw komentarz