Szpital mocno inwestuje w bezpieczeństwo pacjentów i personelu medycznego. W lutym wszystkie ambulanse SP ZOZ w Szamotułach zostały wyposażone w system GPS, monitorujący eksploatację pojazdów. To rozwiązanie podnosi bezpieczeństwo jazdy dla pacjentów oraz dla personelu szpitala. Dodatkowym plusem mają być oszczędności na kosztach eksploatacji pojazdów.
Dzięki systemowi kontroli GPS dyspozytor medyczny ma możliwość bieżacego monitorowania stylu pracy kierowców, prędkości oraz zużycia paliwa w karetkach. Spoglądając na mapę, zna dokładną lokalizację pojazdów. Kierowcy ambulansów mają możliwość samodzielnej oceny swojej pracy, mogą też wyznaczać optymalną trasę dojazdu do pacjentów.
W ubiegłym roku kierowcy karetek z szamotulskiego szpitala wzięli udział w szkoleniach z zakresu technik jazdy. Część doskonaliła Defensive Driving, czyli umiejętność prowadzenia pojazdu, pozwalającą na zapobieganie wypadkom drogowym. Kolejni kierowcy uczyli się Eco Drivingu czyli eko-jazdy, której celem jest, aby samochód spalał jak najmniej paliwa a koszty jego utrzymania były jak najniższe.
Starostwo Powiatowe
Bo kiedyś nie było GPS i chłopcy nie znali drogi do pacjenta, dziś jest i dojeżdżają. Problem w tym ze karetki systemy dysponowania są z Poznania i to ona prowadzi ( bądź podpowiada jak dojechać do pacjenta ) natomiast jeśli chodzi o bezpieczeństwo i oszczędności owszem zgadza się, tylko niech się nikt nie dziwi ze karetka przed Państwem toczy się 80km/h bo to są właśnie oszczędności, a każde przekroczenie prędkości jest odnotowywane w systemie. Dodam tylko jeszcze iż ambulans jadący w kodzie pilnosci 2 ( nie używające sygnałów świetlnych i dźwiękowych ) jest pojazdem jak każdy inny więc jedzie do pacjenta 50km/h lub 80km/h – zgodne z przepisami. W nocy karetki nie używają sygnałów dźwiękowych wiec też nie są pojazdem uprzywilejowanym – i musi niestety jechać zgodnie z przepisami. Zgadzam się w 100% bezpieczeństwo pacjenta i personelu w karetce A co z pacjentem który czeka na karetke? Został ofiarą oszczędności?