Szamotulscy kryminalni zatrzymali 38-letniego mieszkańca Poznania podejrzanego o kradzieże elektroniki z marketów w trzech województwach. Mężczyzna usłyszał 13 zarzutów. Łączne straty oszacowano na ponad 26 tys. zł.
Sprawa zaczęła się od kradzieży w Szamotułach
W październiku do Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach wpłynęło zgłoszenie dotyczące kradzieży w dwóch miejscowych marketach. Ze sklepów zniknęły wewnętrzne dyski komputerowe o łącznej wartości ponad 4,5 tys. zł.
– Intensywna praca nad sprawą obejmowała m.in. szczegółową analizę zapisów monitoringu, przesłuchania świadków oraz weryfikację podobnych zdarzeń odnotowanych na terenie kraju – informuje asp. szt. Sandra Chuda z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach.
Policjanci wytypowali 38-letniego mieszkańca Poznania. Ustalili, gdzie przebywa, i zatrzymali go w miejscu zamieszkania.
Kradzieże elektroniki w trzech województwach
Szamotulscy kryminalni wymienili się informacjami i materiałami dowodowymi z funkcjonariuszami innych jednostek. W ten sposób powiązali podejrzanego z kolejnymi kradzieżami w województwach wielkopolskim, dolnośląskim i kujawsko-pomorskim.
– Łupem podejrzanego padał sprzęt elektroniczny, przede wszystkim dyski do komputerów, ale również słuchawki – przekazuje asp. szt. Sandra Chuda.
Policjanci przesłuchali mężczyznę i przedstawili mu 13 zarzutów kradzieży. Według policji 38-latek miał działać w warunkach recydywy. Jak podaje komenda, grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności. Postępowanie jest w toku.
