Dzielnicowi z Obrzycka zatrzymali 48-latka, który złamał sądowy zakaz zbliżania się do matki i miejsca jej zamieszkania. Mężczyzna już wcześniej naruszał nałożone na niego zakazy. Tym razem sąd rozpoznał sprawę w trybie przyspieszonym i wymierzył mu karę 30 dni aresztu.
Matka 48-latka wezwała policję
Do interwencji doszło 27 października. Kobieta zgłosiła policji, że jej 48-letni syn przyszedł do jej domu i nie zamierzał wyjść. W związku z wcześniejszym stosowaniem przemocy domowej sąd cywilny zakazał mężczyźnie zbliżania się zarówno do matki, jak i do miejsca jej zamieszkania.
Po zgłoszeniu dzielnicowi z Obrzycka zatrzymali 48-latka. Postępowanie w sprawie przeprowadzili funkcjonariusze Komisariatu Policji we Wronkach.
Za złamanie zakazu zbliżania się sąd orzekł areszt
Policjanci ustalili, że mężczyzna już wcześniej naruszał obowiązujące go zakazy i poniósł za to konsekwencje prawne. Po zgromadzeniu materiału dowodowego 48-latek został doprowadzony do sądu w trybie przyspieszonym.
– Tym razem, po zgromadzeniu niezbędnego materiału dowodowego, sąd uznał, że sama kara grzywny nie będzie wystarczająca i orzekł wobec niego karę 30 dni aresztu – informuje asp. szt. Sandra Chuda z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach.
