Mężczyzna stracił prawie 40 tys. zł. Oszuści podszyli się pod pracowników banku.
Policjanci z Szamotuł po raz kolejny ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod pracowników banków. Przestępcy stosują coraz bardziej wiarygodne metody manipulacji. Wykorzystują presję czasu, wzbudzają strach przed utratą pieniędzy i podszywają się pod prawdziwe numery telefonów instytucji finansowych.
Do jednego z takich przypadków doszło na terenie powiatu szamotulskiego. 8 maja do Posterunku Policji w Dusznikach zgłosił się mężczyzna, który poinformował o oszustwie.
Fałszywy pracownik banku zadzwonił z alarmującą informacją
Jak wynika z relacji pokrzywdzonego, 6 maja około godziny 14 skontaktował się z nim telefonicznie mężczyzna podający się za pracownika banku, w którym posiada konto.
Rozmówca przekazał, że ktoś próbuje wykonać przelew z jego rachunku na kwotę 2,5 tys. zł. Gdy właściciel konta zaprzeczył, że zlecał taką operację, oszust poinformował o konieczności potwierdzenia tożsamości.
Chwilę później pojawiła się kolejna informacja. Tym razem chodziło o rzekomą próbę zaciągnięcia kredytu na dane pokrzywdzonego. Kwota miała przekraczać 220 tys. zł.
Oszuści wykorzystali spoofing telefoniczny
Przestępca przekonywał, że jedynym sposobem ochrony pieniędzy jest natychmiastowe przelanie środków na specjalne „bezpieczne konto”.
W trakcie rozmowy pokrzywdzony otrzymał SMS-y oraz wiadomość e-mail wyglądające jak autentyczna korespondencja bankowa. Szczególnie niebezpieczne było to, że wiadomość SMS przyszła z numeru, z którego wcześniej bank rzeczywiście kontaktował się z klientem.
To klasyczny przykład spoofingu telefonicznego. Cyberprzestępcy fałszują numer telefonu, aby na ekranie urządzenia wyświetlił się znany i wiarygodny kontakt.
W efekcie mężczyzna wykonał przelew na wskazane konto i stracił prawie 40 tys. zł.
Dopiero po zakończeniu rozmowy skontaktował się bezpośrednio ze swoim bankiem. Wtedy dowiedział się, że padł ofiarą oszustwa.
Policja apeluje o ostrożność
Funkcjonariusze podkreślają, że ofiarami takich przestępstw nie są wyłącznie seniorzy. Coraz częściej oszukiwane są również osoby młode i w średnim wieku, które regularnie korzystają z bankowości internetowej.
Przestępcy działają schematycznie. Najpierw wywołują stres. Następnie narzucają presję czasu. Na końcu skłaniają ofiarę do podjęcia szybkiej decyzji.
Jak nie dać się oszukać?
Policjanci przypominają podstawowe zasady bezpieczeństwa:
- zachowaj spokój, jeśli ktoś informuje o zagrożonych środkach na koncie,
- nigdy nie przelewaj pieniędzy na tak zwane „bezpieczne konto”,
- bank nigdy nie poprosi klienta o przelanie pieniędzy w celu ich zabezpieczenia,
- nie działaj pod wpływem emocji i presji czasu,
- rozłącz się i samodzielnie skontaktuj z bankiem, korzystając z oficjalnego numeru,
- nie klikaj w podejrzane linki,
- nie podawaj danych logowania do bankowości internetowej.
Policja apeluje o czujność. Chwila nieuwagi może oznaczać utratę oszczędności życia. Warto rozmawiać o takich zagrożeniach z bliskimi, ponieważ cyberprzestępcy nie wybierają ofiar wyłącznie ze względu na wiek.
