Policjanci z Zespołu ds. Wykroczeń Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach zakończyli czynności w sprawach dotyczących kradzieży sklepowych, do których doszło na terenie gminy Kaźmierz. Choć sprawczynie początkowo pozostawały nieznane, funkcjonariuszom udało się ustalić ich tożsamość.
Policjanci z Zespołu ds. Wykroczeń zakończyli w ostatnim czasie pracę nad sprawami dotyczącymi kradzieży sklepowych. Choć sprawczynie początkowo nie były znane, policjanci ustalili kim były. Wnioski o ukaranie w tych sprawach w ostatnim czasie trafiły do Sądu Rejonowego w Szamotułach – przekazała Sandra Chuda z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach.
Kradzieże ujawnione dzięki monitoringowi
Sprawy miały swój początek w październiku ubiegłego roku. Wówczas policjanci otrzymali cztery zawiadomienia dotyczące kradzieży, do których doszło we wrześniu w dwóch marketach na terenie gminy Kaźmierz. Wykroczenia ujawniono dopiero podczas analizy zapisów monitoringu.
Dwie kobiety, podobny schemat działania
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że za kradzieże odpowiadały dwie kobiety. Każda z nich dopuściła się dwóch czynów. Jedna ukradła towar o wartości blisko 400 zł, druga – około 700 zł.
W obu przypadkach łupem padły wyłącznie kawy oraz czekolady.
Trop prowadził do Warszawy
Analiza nagrań pozwoliła policjantom wytypować jedną z podejrzewanych. Ustalenie jej tożsamości było utrudnione, ponieważ kobiety nie były znane lokalnym funkcjonariuszom. Podejrzewano, że mogą pochodzić spoza powiatu.
Pierwszą z ustalonych osób była 42-letnia mieszkanka Warszawy. W toku dalszych czynności ustalono, że kobiety mogły przyjechać razem, korzystając z wynajętego środka transportu. Dzięki współpracy z dzielnicową z Warszawy funkcjonariusze dotarli także do drugiej podejrzewanej – 25-letniej mieszkanki stolicy.
Obie kobiety były wcześniej karane za kradzieże.
Sprawa trafiła do sądu
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przesłuchanie kobiet w charakterze osób, wobec których istnieją podstawy do skierowania wniosku o ukaranie.
Wnioski o ukaranie zostały w ubiegłym tygodniu przekazane do Sądu Rejonowego w Szamotułach. Kobietom grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. O wymiarze kary zdecyduje sąd.



