„Przywróciła mi wiarę w ludzi”. Mieszkanka dziękuje kobiecie, która znalazła jej dokumenty

Do naszej redakcji zwróciła się pani Izabela, która chciałaby publicznie podziękować kobiecie, która odnalazła jej zgubioną dokumentację medyczną. Poniżej publikujemy list czytelniczki.

Ważne dokumenty zaginęły po wyjściu ze szpitala

Szanowni Państwo,

zwracam się z ogromną prośbą o udostępnienie mojej historii, szczególnie wśród mieszkańców powiatu szamotulskiego. Bardzo zależy mi na tym, aby podziękować osobie, która okazała mi bezinteresowną pomoc.

Wczoraj około godziny 16, po przyjeździe pogotowia ratunkowego, trafiłam do szpitala w Szamotułach. Stamtąd zostałam skierowana do Poznania.

W drodze od wyjścia ze szpitala zgubiłam część dokumentacji medycznej. Były to dokumenty niezbędne do tego, abym mogła zostać przyjęta w poznańskiej placówce. Nie zauważyłam jednak, że ich nie mam. Pojechałam do domu, aby przygotować się do wyjazdu do Poznania następnego dnia.

Nieznajoma próbowała się skontaktować

Około godziny 20.30 otrzymałam telefon z nieznanego numeru. Dwa razy nie odebrałam, ale później postanowiłam oddzwonić, ponieważ nie dawało mi to spokoju.

Okazało się, że pewna pani usilnie próbowała się ze mną skontaktować. Mój numer telefonu znajdował się w dokumentacji, którą znalazła.

Kobieta nie tylko poinformowała mnie o odnalezieniu dokumentów, ale również przesłała dokładne zdjęcia miejsca, w którym mogłam je odebrać.

„Pani radość jest wystarczająca”

Poprosiłam znalazczynię o podanie danych, ponieważ chciałam osobiście jej podziękować i przekazać drobny upominek. Otrzymałam jednak wiadomość:

„Naprawdę nie trzeba się odwdzięczać. Już sama pani radość i chęci są wystarczające. Wszystkiego dobrego pani życzymy. Pozdrawiamy”.

W kolejnej wiadomości kobieta napisała:

„Bardzo pani dziękuję za wszystkie miłe słowa. Są one w zupełności wystarczające. Jeszcze raz zdrowia i wszystkiego dobrego dla pani”.

Dobro, które przywraca wiarę w ludzi

Ta pani pokazała mi, że nadal są na świecie dobrzy ludzie. Przywróciła mi wiarę w drugiego człowieka.

Bez tej dokumentacji nie mogłabym dziś załatwić ważnej dla mnie sprawy. Musiałabym zdobywać wszystkie dokumenty od nowa, a sytuacja nie może czekać.

Z całego serca jeszcze raz dziękuję kobiecie, która znalazła moje dokumenty i zrobiła wszystko, aby do mnie dotarły. Mam nadzieję, że dobro wróci do niej ze zdwojoną siłą.

Proszę również o udostępnianie tej historii. Chciałabym, aby ta pani poczuła się doceniona za swoją uczciwość, troskę i bezinteresowną pomoc.

Izabela Kłaczyńska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Może Cię zainteresować

Obserwuj Nas:

30,400FaniLubię
1,000ObserwującyObserwuj
1,130SubskrybującySubskrybuj

Nowe

Polecamy