Po kolizji uciekł do lasu. Złapali go świadkowie. Miał 2,5 promila!

Kierowca skody po kolizji uciekł do lasu. (fot. OSP Wronki)

Kolejny nieodpowiedzialny kierowca spowodował zdarzenie drogowe we Wronkach. Tym razem na szczęście nie doszło do tragedii.

30 marca o godzinie 21:20 wronieccy policjanci zostali zadysponowani na Rondo Europa we Wronkach, gdzie według zgłoszenia doszło do zdarzenia drogowego. Na miejscu policjanci zastali grupę młodych mężczyzn, którzy zauważyli, jak z pojazdu znajdującego się na poboczu drogi ucieka mężczyzna -informuje sierż. sztab. Ewelina Grabowa.

Świadkowie myśleli, że sprawca kolizji jest w szoku. Udało im się go odnaleźć w lesie, miał przy sobie kluczyki od samochodu. Od kierowcy wyczuwalna była woń alkoholu, świadkowie ujęli go i przekazali policji.

Po przebadaniu alkomatem okazało się, że mężczyzna ma w organizmie prawie 2,5 promila alkoholu. Policjantki zabrały go do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań oraz sprawdzono, czy nie odniósł poważnych obrażeń. Następnie trafił do policyjnego aresztu.

Na miejscu zdarzenia pracowali technik i dochodzenioweic. Jak ustalili policjanci prawdopodobnie do zdarzenia doszło poprzez niedostosowania prędkości do warunków ruchu, w wyniku czego kierujący stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w betonową zaporę, a następnie zjechał do rowu. w poniedziałek został przesłuchany – przyznał się do winy. Usłyszał zarzut kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu. -dodaje sierż. sztab. Ewelina Grabowa.

fot. OSP Wronki
fot. OSP Wronki
Zostaw komentarz