W grudniu 2017 r., po ponad roku prac, zakończyła się rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 185 na odcinku o długości 10,25 km w powiecie szamotulskim. Inwestycja rozpoczynała się na skrzyżowaniu dróg wojewódzkich nr 185 i 117 w Obrzycku, a kończyła przed skrzyżowaniem Alei 1 Maja z ul. Powstańców Wielkopolskich w Szamotułach.
Zakres robót objął m.in. poszerzenie i wzmocnienie nawierzchni jezdni, korektę niwelety drogi, przebudowę skrzyżowań, chodników, ścieżek pieszo-rowerowych, zatok autobusowych, zjazdów i przepustów, wprowadzenie elementów uspokojenia ruchu oraz budowę kanalizacji deszczowej na odcinku przebiegającym przez Szamotuły.
Inwestycja była realizowana w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 i współfinansowana przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Całkowita wartość projektu wyniosła 24,7 mln zł, z czego 20 mln zł stanowiło unijne dofinansowanie.
Roboty pomiędzy Obrzyckiem i Szamotułami były drugim etapem rozbudowy drogi wojewódzkiej nr 185. Pierwszy – również w ramach WRPO 2014-2020 – przeprowadzono w 2016 roku na odcinku pomiędzy miejscowościami Piotrowo i Zielonagóra w gminie Obrzycko.
WZDW
Cudownie, szkoda że ledwo co oddali drogę to już nie ma przejść dla pieszych – zdążyły się zetrzeć, a zjazdy np. w Słopanowie są tak wąskie i kręte, że tiry mają problem żeby się zadać.
w niektórych miejscach pasy na jezdni już są starte, nie mówiąc o przejściach dla pieszych, wjazd do Kobylnik porażka
W końcu mozna jeździć jak cywilizowani ludzie. I na tym koniec komplementów. Zjazdy do przydrożnych wiosek miały dobrze wyglądać, ale tylko w projekcie. W rzeczywistosci wyszedł wielki bubel. Przejścia dla pieszych tragedia, nie wspomnę o ilości śmieci przysypanych ziemia na ulicy Powstańców. Pieniądze zainwestowane w przydrożne żółte słupki oznaczające pas drogowy i drzewa na zjeździe w Kobylnikach mozna bylo zainwestować w pasy oznaczające skraj jezdni. Chociaz moze i to zły pomysł bo znając życie po tygodniu by zginęły. Za to szamotulska drogówka ma teraz pole do popisu nieoznakowanymi radiowozami
Za to szamotulska drogówka ma teraz pole do popisu nieoznakowanymi radiowozami. I bardzo dobrze. Może ludzie nauczą się jeździć prawidło jak 50km/h to nie 60km/h i komuś szara komórka zajarzy że im większa prędkość tym większe ryzyko awarii, wypadku, kalectwa i śmierci nie wspominając już o zużyciu mechanizmów i oszczędności paliwa.
Niech policja czyni swoją powinność!
Największym minusem jaki zauważyłem jest mała ilość miejsc parkingowych. W tym przypadku prosiłbym policję o wyrozumiałość. To że stoi się na drodze rowerowej nie znaczy że tak lubię tylko taki był projekt drogi i pobliskich miejsc parkingowych. Nich ktoś mądry napisze ile jest miejsc parkingowych w pobliży małych jak i dużych(Irena) sklepów, weterynarza, lekarza?