W nocy z 3 na 4 stycznia oraz dziś nad ranem kierowcy w wielu miejscach regionu musieli mierzyć się z bardzo trudnymi warunkami drogowymi. Intensywne opady śniegu, lokalne zawieje i zamiecie oraz nierównomierne działania służb drogowych sprawiły, że sytuacja na drogach była dynamiczna i miejscami niebezpieczna. Potwierdzają to zarówno dane meteorologiczne, jak i poranna interwencja strażaków.
Zróżnicowane opady śniegu w regionie
Jak wynika z dobowego podsumowania opadów przygotowanego przez MeteoDozór PSZ PMI PCT, miniona doba przyniosła bardzo nierównomierny rozkład śniegu. Najwięcej opadów odnotowano na północy oraz na południu regionu. Szczególnie trudna sytuacja panowała w gminach Duszniki, Pniewy oraz Kwilcz, gdzie pokrywa śnieżna była wyraźnie większa niż w części centralnej.
Dla porównania, w gminach takich jak Wronki czy Obrzycko opady były znacznie słabsze. Ten kontrast sprawił, że część mieszkańców mogła nie zdawać sobie sprawy ze skali zjawiska, jaka występowała zaledwie kilkanaście kilometrów dalej.
Poranna interwencja OSP Bytyń
Dobrym przykładem lokalnych problemów drogowych była poranna akcja strażaków z Ochotnicza Straż Pożarna w Bytyniu. W niedzielę, 4 stycznia 2026 roku, o godzinie 6:32, druhowie zostali zadysponowani do zdarzenia na ulicy Bursztynowej w Bytyniu.
Zgłoszenie dotyczyło samochodu osobowego, który ugrzązł w głębokiej zaspie śnieżnej. Z relacji udostępnionej przez strażaków wynika, że miejscami śnieg sięgał wyżej niż do kolan, co dobrze obrazuje skalę zawiei i zamieci śnieżnych, jakie występowały w nocy i nad ranem. Na miejsce skierowano zastęp OSP Bytyń, który udzielił pomocy kierowcy i usunął pojazd z zaspy.
Sytuacja na drogach: nie wszędzie nadążano z odśnieżaniem
Według informacji MeteoDozoru, sytuacja na drogach była równie zróżnicowana, jak same opady. W części regionu odśnieżanie przebiegało sprawnie, jednak nie brakowało miejsc, w których służby nie nadążały z zimowym utrzymaniem dróg.
Zdarzały się lokalizacje, gdzie nawet drogi wojewódzkie nie były odśnieżane na bieżąco, co prowadziło do utrudnień w ruchu. Mieszkańcy na bieżąco przekazywali zdjęcia i nagrania dokumentujące trudne warunki na jezdniach.


Warto podkreślić, że ostrzeżenia meteorologiczne – zarówno wydawane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, jak i przez MeteoDozór – były publikowane z wyprzedzeniem. W miejscach, gdzie reakcja była opóźniona lub niewystarczająca, można mówić o problemach organizacyjnych.
Co dalej z pogodą?
Jak informują synoptycy, po godzinie 7:00 nad region od zachodu zaczęła napływać strefa rozpogodzeń, co oznacza zakończenie tego epizodu intensywnych opadów. To jednak nie koniec zimowej aury.
W godzinach wieczornych prognozowane są kolejne opady śniegu. Mają być one słabsze, jednak przy nadal dość silnym wietrze możliwe będą lokalne zawieje i zamiecie śnieżne. W związku z tym wydane zostały kolejne ostrzeżenia meteorologiczne.
Punktowe pomiary śniegu. Różnice nawet w obrębie gmin
Dane zebrane przez MeteoDozór pokazują, jak bardzo lokalny charakter miały opady. Przykładowe pomiary pokrywy śnieżnej wynosiły:
- Gmina Duszniki – 14 cm
- Gmina Kwilcz – 12 cm
- Gmina Pniewy – 10 cm
- Gmina Trzcianka – 10 cm
- Gmina Wronki – 5 cm
- Gmina Obrzycko – 5 cm
Eksperci podkreślają, że są to pomiary punktowe, które mogą się znacząco różnić nawet w obrębie jednej gminy, w zależności od lokalnych warunków i ukształtowania terenu.
