Szamotulscy policjanci zatrzymali 35-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież biżuterii należącej do matki jego partnerki. Skradzione pierścionki i obrączki zostały odzyskane. Sprawa ma charakter rodzinny, jednak – jak podkreślają funkcjonariusze – nie miało to wpływu na przebieg czynności. Podejrzanemu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Zawiadomienie i szybka reakcja policji
Do zdarzenia doszło w miniony wtorek. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach otrzymali zgłoszenie dotyczące kradzieży biżuterii o wartości przekraczającej 2 tysiące złotych. Z informacji przekazanych przez pokrzywdzoną wynikało, że sprawca wykorzystał jej nieuwagę i zabrał pierścionki oraz obrączki z miejsca zamieszkania.
Podejrzenia bardzo szybko skierowały się w stronę partnera córki zgłaszającej. Kobieta ustaliła również, że część skradzionej biżuterii trafiła do lombardu.
Zatrzymanie podejrzanego jeszcze tego samego dnia
Funkcjonariusze niezwłocznie przystąpili do działania. Kryminalni przesłuchali osoby mogące posiadać informacje istotne dla sprawy, a dzielnicowi sprawdzili miejsca, w których mógł przebywać podejrzany.
– Policjanci dokładnie zweryfikowali wszystkie uzyskane informacje. Dzięki szybkim i skoordynowanym działaniom dzielnicowych oraz kryminalnych, jeszcze tego samego dnia doszło do zatrzymania 35-letniego mężczyzny – informuje st. asp. Sandra Chuda z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach.
Biżuteria wróci do właścicielki
W toku dalszych czynności policjanci zabezpieczyli złotą biżuterię sprzedaną wcześniej w lombardzie. Odzyskano również pozostałe pierścionki, których podejrzany nie zdążył spieniężyć.
– Zabezpieczone mienie w całości zostanie zwrócone pokrzywdzonej, co było jednym z priorytetów prowadzonych działań – dodaje st. asp. Sandra Chuda.
Zarzut i grożąca kara
35-latek trafił do policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych. Po zgromadzeniu materiału dowodowego został przesłuchany i usłyszał zarzut kradzieży. Mężczyzna przyznał się do winy. Zgodnie z polskim prawem za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
