30-latek wsiadł za kierownicę po spożyciu znacznej ilości alkoholu. Na szczęście, dalszą jazdę uniemożliwili mu świadkowie.
Do zdarzenia doszło 1 kwietnia po godzinie 19.00 na ul. Dworcowej w Pniewach. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach odebrał zgłoszenie o ujęciu nietrzeźwego kierowcy. Na miejscu funkcjonariusze zastali zgłaszających oraz wskazanego przez nich mężczyznę, który chwilę wcześniej miał prowadzić pojazd marki Opel Zafira – informuje st. asp. Sandra Chuda, oficer ds. prasowych Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach.
Wzorowa postawa świadków
Świadkowie przekazali funkcjonariuszom, że mężczyzna poruszał się w sposób zagrażający bezpieczeństwu – jego samochód chaotycznie zmieniał tor jazdy, poruszając się od lewej do prawej strony drogi. W pewnym momencie mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w murek, po czym się zatrzymał.
Jeden ze świadków natychmiast zareagował – zabrał kluczyki z pojazdu i uniemożliwił kierowcy dalszą jazdę, jednocześnie informując Policję. Na miejscu pomógł mu również inny mężczyzna, który dostrzegł zdarzenie z okna i przybiegł, aby wesprzeć działania – informuje st. asp. Sandra Chuda.
Rekordowy wynik badania alkomatem
Nieodpowiedzialnym kierowcą okazał się 30-letni mieszkaniec powiatu konińskiego. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyna miał aż 3,36 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia, wykonali niezbędną dokumentację procesową, a pojazd, którym kierował mężczyzna, został odholowany i zabezpieczony.
Po zebraniu materiałów dowodowych, podejrzany został przesłuchany i usłyszał zarzuty. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi mu kara więźnia, zakaz prowadzenia pojazdów oraz grzywna. Dodatkowo, zgodnie z nowymi regulacjami, kierowca z co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi może zostać pozbawiony samochodu lub zobowiązany do zapłaty jego równowartości – informuje rzeczniczka szamotulskiej policji.