Policjanci z Pniew podczas nocnej służby patrolowej udaremnili dalszą jazdę kierującemu, który mimo dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów wsiadł za kierownicę. Dzięki zastosowaniu trybu przyspieszonego mężczyzna stanął przed sądem już następnego dnia, a wyrok zapadł błyskawicznie.
Nocna kontrola na ul. Polnej
Do zdarzenia doszło w nocy 15 stycznia na ul. Polnej w Pniewach. Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli drogowej samochód marki Audi. W trakcie sprawdzania danych okazało się, że 43-letni mieszkaniec Pniew posiada cztery aktywne zakazy kierowania pojazdami, w tym zakaz dożywotni.
– Podczas kontroli ustalono, że kierujący posiadał cztery aktywne zakazy prowadzenia pojazdów, w tym dożywotni”– poinformowała st. asp. Sandra Chuda z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach.
Zatrzymanie i tryb przyspieszony
Policjanci natychmiast udaremnili dalszą jazdę mężczyzny. 43-latek został zatrzymany, a funkcjonariusze zebrali niezbędny materiał dowodowy. Ponieważ kierujący świadomie zignorował wcześniejsze wyroki sądu, policja wystąpiła do sądu z wnioskiem o rozpoznanie sprawy w postępowaniu przyspieszonym.
– Mężczyzna został zatrzymany, a policjanci wystąpili z wnioskiem o rozpoznanie sprawy w trybie przyspieszonym – dodała st. asp. Sandra Chuda.
Wyrok zapadł następnego dnia
Już kolejnego dnia podejrzany został doprowadzony do sądu. Usłyszał nieprawomocny wyrok 10 miesięcy pozbawienia wolności oraz nakaz zapłaty ponad 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Policja przypomina: to poważne przestępstwo
Policja podkreśla, że łamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów jest przestępstwem. Grożą za nie surowe konsekwencje, w tym kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, kolejny zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna. Jak pokazuje ten przypadek, dzięki trybowi przyspieszonemu wyrok może zapaść nawet dzień po zatrzymaniu.
