W ostatnich dniach mieszkańcy Obrzycka zgłaszali do urzędu awarię czujników prędkości przy przejściu dla pieszych na al. Jana Pawła II. Jak się jednak okazuje, urządzenia nie uległy uszkodzeniu. Zostały wyłączone celowo decyzją zarządcy drogi.
Decyzja po analizie zachowań kierowców
Urząd Miasta Obrzycko poinformował, że nie odpowiada za funkcjonowanie wskazanego odcinka drogi. Zarządcą jest Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich w Poznaniu. To właśnie ta instytucja podjęła decyzję o wyłączeniu systemu detekcji prędkości.
Z pisma Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich – Rejonu Dróg w Szamotułach wynika, że detekcja prędkości na sygnalizacji świetlnej w Obrzycku została wyłączona po analizie sytuacji drogowej.
W trakcie funkcjonowania systemu odnotowano powtarzające się przypadki łamania przepisów przez kierowców. Część z nich ignorowała sygnalizację świetlną i przejeżdżała przez przejścia dla pieszych na czerwonym świetle.
Zagrożenie dla pieszych
Zarządca drogi podkreśla, że takie zachowania stwarzały realne zagrożenie dla bezpieczeństwa pieszych. W związku z tym podjęto decyzję o wyłączeniu czujników.
Jak wskazano w piśmie, problem dotyczył sytuacji, gdy kierowcy nie stosowali się do sygnałów świetlnych, szczególnie przy braku pieszych na przejściu.
Zmiana podejścia do systemu
Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich poinformował również, że w związku z zaobserwowanymi nieprawidłowościami zaprzestano montowania detekcji radarowej na sygnalizacjach tego typu.
Decyzja ma charakter systemowy i wynika z wcześniejszych doświadczeń związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego.

I słusznie, to tylko ogłupiało i pieszych i kierowców.