Szamotulscy kryminalni wspólnie z dzielnicowymi z Pniew zatrzymali 41-letniego mieszkańca gminy Pniewy podejrzanego o serię kradzieży i włamań. Łupem mężczyzny padły między innymi hulajnogi elektryczne, rower, pieniądze oraz sprzęt samochodowy. Łączna wartość skradzionego mienia przekroczyła 12,5 tys. złotych. Podejrzany usłyszał sześć zarzutów.
Seria kradzieży w Szamotułach
W ostatnim czasie na terenie Szamotuł doszło do kilku kradzieży jednośladów. Nieznany początkowo sprawca ukradł trzy hulajnogi elektryczne oraz rower. Do ostatniej z tych kradzieży doszło 18 października.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze wydziału kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach. Analiza nagrań z monitoringu oraz zgromadzone materiały dowodowe pozwoliły wytypować osobę podejrzaną o popełnienie przestępstw. Współpraca z policjantami z Pniew umożliwiła powiązanie mężczyzny również z innymi zdarzeniami na terenie tej gminy.
41-latek zatrzymany. Policjanci odzyskali część łupów
Do zatrzymania 41-letniego mieszkańca gminy Pniewy doszło w czwartek, 22 października. Akcję przeprowadzili szamotulscy kryminalni wspólnie z dzielnicowymi z Pniew.
Podczas przeszukania miejsca zamieszkania podejrzanego funkcjonariusze znaleźli skradzioną hulajnogę elektryczną, rower, radio samochodowe oraz wzmacniacz. W toku dalszych czynności ustalili także, że jedną z hulajnóg mężczyzna ukrył w zaroślach przy ulicy Zamkowej w Szamotułach. Policjanci odnaleźli i zabezpieczyli pojazd.
Sześć zarzutów, w tym dwa dotyczące włamań
Zatrzymany został doprowadzony do jednostki Policji, gdzie usłyszał sześć zarzutów. Cztery dotyczą kradzieży, natomiast dwa kradzieży z włamaniem.
41-latek jest podejrzany o kradzież trzech hulajnóg elektrycznych i roweru w Szamotułach. Według ustaleń policjantów miał również włamać się do przyczepy gastronomicznej w Pniewach, skąd skradziono pieniądze, a także do samochodu, z którego zginęły radio i wzmacniacz.
Łączna wartość skradzionego mienia została oszacowana na ponad 12,5 tys. złotych. Jak informuje policja, mężczyzna działał w warunkach recydywy.
– Sprawa pokazuje, jak istotne w wykrywaniu przestępstw są analiza nagrań z monitoringu, dobre rozpoznanie policjantów, skrupulatne gromadzenie materiału dowodowego oraz współpraca pomiędzy funkcjonariuszami z jednostek – podkreśla asp. szt. Sandra Chuda z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach.
O karze zdecyduje sąd
Dzięki działaniom funkcjonariuszy udało się odzyskać część skradzionych przedmiotów, które mogą wrócić do właścicieli.
Postępowanie w sprawie nadal trwa. Za kradzież grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności, a za kradzież z włamaniem do dziesięciu lat więzienia. O ewentualnej karze dla 41-latka zdecyduje sąd.
