Interwencja dotycząca kradzieży sklepowej w jednej z drogerii w Szamotułach zakończyła się zatrzymaniem 41-letniej mieszkanki miasta. Kobieta odpowie nie tylko za kradzież kosmetyków, ale również za posiadanie środków odurzających.
Kradzież kosmetyków w szamotulskiej drogerii
Do zdarzenia doszło 28 lipca około godziny 15.10. Dzielnicowy z Rewiru Dzielnicowych w Szamotułach został skierowany do jednej z drogerii na terenie miasta, gdzie miało dojść do kradzieży kosmetyków.
Na miejscu funkcjonariusz zastał pracownicę sklepu, która poinformowała, że dzięki zapisowi monitoringu zauważyła kobietę dokonującą kradzieży. Ujęta przez personel 41-letnia mieszkanka Szamotuł została przekazana policjantowi – informuje asp. Ewelina Grzeszkowiak z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach.
Zachowanie kobiety zwróciło uwagę dzielnicowego
Podczas interwencji policjant zwrócił uwagę na nerwowe zachowanie 41-latki. Kobieta była wyraźnie zdenerwowana, drżały jej ręce i intensywnie się pociła.
Dzielnicowy podejrzewał, że takie zachowanie może mieć związek z posiadaniem zabronionych substancji. Gdy zapytał kobietę, czy ma przy sobie środki odurzające, przyznała, że posiada narkotyki.
Biały proszek w pudełku po paskach do glukometru
Kobieta dobrowolnie wydała policjantowi pudełko po paskach do glukometru. W środku znajdował się biały proszek. Według oświadczenia 41-latki była to amfetamina.
W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa mieszkanka Szamotuł została zatrzymana.
Kolejne substancje znalezione w mieszkaniu
Policjanci udali się również do miejsca zamieszkania kobiety. Tam ujawnili kolejne substancje, które zgodnie z jej oświadczeniem również były amfetaminą.
Narkotyki były ukryte w plastikowych pojemnikach. Zabezpieczone substancje będą stanowiły materiał dowodowy w prowadzonym postępowaniu.
41-latka usłyszała zarzut
Zatrzymana kobieta została osadzona w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Następnego dnia usłyszała zarzut posiadania środków odurzających. Odpowie również za kradzież sklepową.
Za posiadanie środków odurzających grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Policja podkreśla, że ujawnienie narkotyków było możliwe dzięki spostrzegawczości, doświadczeniu i czujności dzielnicowego.
