- Reklama -
16.1 C
Szamotuły
sobota, 15 czerwca, 2024
Reklama

„Jestem gotowy do działania”. Rozmowa z Piotrem Michalakiem, kandydatem na burmistrza Miasta i Gminy Szamotuły

Artykuł sponsorowany

– Wygrał pan pierwszą turę wyborów, jakie wrażenia?

– Bardzo dobre. Dziękuję Państwu za tak silne poparcie. To dowód na uznanie Państwa dla tego co przez ostatnie kilkanaście lat zrobiłem na rzecz miasta i gminy Szamotuły. To również Państwa akceptacja do naszych planów na działanie w najbliższych 5 latach. Dziękuję wszystkim za udział w głosowaniu i zachęcam do uczestnictwa w drugiej turze w najbliższą niedzielę. 

– W drugiej turze zmierzy się pan z panią skarbnik z Obornik. A sprawy finansów gminy są bardzo ważne.

– Oczywiście, że są ważne, lecz te wybory nie mają nam dać nowego skarbnika, tylko nowego burmistrza. A sprawowanie tej ważnej funkcji nie może się sprowadzać do roli sprawnego księgowego. Rolę burmistrza widzę jako sprawnego, rzutkiego menadżera, który potrafi zbudować dobry zespół pracowników (w tym tych od finansów), ożywić to miasto na wielu płaszczyznach, dać mu dobrego ducha, dzięki czemu mieszkańcy uwierzą i przekonają się, że Szamotuły mogą być pięknym, rozwijającym się miastem. Kiedy rozpoczynałem pracę w ośrodku kultury i kinie te miejsca były dość ponure i słabo działające. Udało się to zmienić, więc większy organizm jakim jest miasto i gmina też się uda zmienić. Wierzę w to i jestem zdeterminowany, aby tak było. Szamotuły potrzebują zmian na lepsze.

– Ale co z tymi finansami?

– Zdecydowanie trzeba je poprawić. Przede wszystkim rozsądnie gospodarując tym, co mamy. Po drugie, tworząc sprawny zespół do pozyskiwania środków zewnętrznych. Po trzecie, przygotowując tereny pod inwestycję przy przyszłej obwodnicy i tworząc dobre warunki do rozwoju przedsiębiorczości. Po czwarte, wprowadzając ulgi i projekty na rzecz nowych firm i młodych przedsiębiorców. Mamy takie konkretne propozycje w programie. Tych elementów jest jeszcze więcej. Na przykład potrzeba poprawy finansów ZGK, co jest ściśle związane z gospodarką odpadami itd. Wiele spraw przed nami.

– Konkurencja rozsiewa plotki, że nowym prezesem ZGK będzie obecny burmistrz.

– Są rozsiewane także inne nieprawdziwe informacje. To tylko świadczy o słabości tych ludzi. Jak będę burmistrzem to na pewno Włodzimierz Kaczmarek nie będzie w ZGK, ani w żadnych innych strukturach samorządu. A powracając do kierownictwa ZGK, to zarówno tam jak i w innych obszarach widzę konieczność zmian.

– Dobrze, że jest pan do tego zdeterminowany. Ale dla sprawnego działania burmistrza potrzebna jest też sprawnie działająca Rada Miasta i Gminy.

– Radni z naszego komitetu zdobyli najwięcej głosów mieszkańców. I co najważniejsze stworzyliśmy większościową koalicję z Pokoleniami Szamotulan. Pozwoli to mnie jako burmistrzowi i całej naszej dużej grupie radnych sprawnie i bez awantur działać na rzecz gminy.

– Pani księgowa z Obornik podczas poniedziałkowej debaty nie chciała zdradzić kto będzie jej zastępcą. Dla Pana to też tajemnica?

– Przeciwnie, od początku stawiam na otwarte, transparentne działanie. Mieszkańcy wybierając mnie powinni wiedzieć kto będzie pełnił tak ważną funkcję w mieście. Moim zastępcą będzie dr Szymon Strojny, wysokiej klasy specjalista od finansów i zarządzania. Jestem przekonany, że stworzymy dobry, uzupełniający się duet.

 – Jest wiele osób, które martwią się, co będzie z ośrodkiem kultury po pana odejściu?

– Nie powinny się martwić. Gdy będę burmistrzem dopilnuję, aby ośrodek był na dotychczasowym, dobrym kursie. Nowy dyrektor zapewne wprowadzi też dobre nowości. Mój czas na rzecz ośrodka kultury i kina, po 13 latach, dobiegł końca. Gdybym nie został burmistrzem, to planuję zakończyć pracę w ośrodku.

– Radny Bartek Węglewski mówi, że tylko kobieta na burmistrza.

– Myślę, że jednak płeć nie powinna mieć tutaj znaczenia, lecz to jakim się jest człowiekiem, co się zrobiło w naszym mieście i gminie, jakie ma się doświadczenie i kompetencje. Odpowiem żartobliwie, w nawiązaniu do tego, co teraz mówi pan radny, że byłem pierwszą kobietą Bartka Węglewskiego 😉 Bo to właśnie pan Bartek, jako pierwszy, bo już ponad dwa lata temu, proponował mi, abym był kandydatem PO na burmistrza. A jego boss, pan Maciej Trąbczyński oczekiwał dla pana Bartka funkcji zastępcy. Nie przyjąłem tych propozycji, bo nie chciałem być zakładnikiem jednej partii. Uważam, że na poziomie samorządu gminnego, układy partyjne dają dużo złego. Dlatego stworzyłem społeczny, bezpartyjny komitet będący poza wszelkimi lokalnymi układami. Dlatego dołączyli do mojego komitetu wspaniali ludzie o bardzo różnych poglądach i profesjach. Połączyła nas chęć działania i zmian w naszym mieście i gminie.   

– Tak więc, czas na zmiany, życzymy powodzenia w najbliższą niedzielę.

– Dziękuję. Jestem gotowy do działania.

Materiał sfinansowany przez KWW Piotra Michalaka

Artykuł sponsorowany

8 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Popularne
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Obserwuj Nas:

18,900FaniLubię
1,060ObserwującyObserwuj
1,200SubskrybującySubskrybuj

Nowe

- Reklama -