Czy masz czasem wrażenie, że współprace z influencerami robią fajny szum, ale ciężko Ci później pokazać twarde wyniki w Excelu? Zastanawiasz się, jak połączyć kreatywne kampanie twórców z konkretnymi efektami sprzedażowymi, które doceni Twój szef albo klient? Coraz więcej agencji działa tak, żeby influencer marketing nie był „ładnym dodatkiem”, tylko pełnoprawnym kanałem performance, który dowozi kliknięcia, leady i sprzedaż.
Influencer marketing + performance – o co w ogóle chodzi?
Agencje traktują dziś influencerów nie tylko jako narzędzie do budowania wizerunku, ale jako element lejka sprzedażowego, który możesz realnie mierzyć podobnie jak kampanie w Google czy Meta Ads. W praktyce oznacza to, że już na etapie planowania kampanii ustalasz konkretne KPI, na przykład: liczbę kliknięć w link afiliacyjny, wysokość sprzedaży z kodu rabatowego, koszt pozyskania klienta czy zwrot z inwestycji. Dzięki temu nie opierasz się wyłącznie na zasięgach i polubieniach, ale łączysz miękkie efekty wizerunkowe z twardymi wynikami, które łatwo porównujesz z innymi kanałami marketingu cyfrowego.
Jak agencje projektują kampanie „influencer + performance”?
Żeby to połączenie działało, agencje projektują kampanię tak, jak pełny ekosystem, a nie pojedynczą serię postów. Zwykle wygląda to tak, że twórca tworzy treści na swoim kanale, a agencja od razu planuje wykorzystanie tego materiału w płatnych kampaniach, remarketingu i działaniach afiliacyjnych. Coraz częściej podpisujesz umowy, w których jasno określasz nie tylko formaty publikacji, ale też to, jak długo możesz wykorzystywać content influencera w reklamach, na stronie produktu czy w newsletterze, dzięki czemu jeden materiał pracuje dla Ciebie wiele razy.
W praktyce możesz się spotkać z takimi elementami planu:
- posty i rolki u influencera, które budują zasięg i zaufanie
- kampanie płatne na social mediach z wykorzystaniem contentu twórcy
- linki afiliacyjne i kody rabatowe, które pozwalają śledzić sprzedaż
- remarketing kierowany do osób, które obejrzały materiał lub kliknęły w link
Badania pokazują, że treści tworzone przez twórców potrafią generować wyraźnie wyższe zaangażowanie niż typowe kreacje studyjne, co przekłada się na lepsze wyniki w kampaniach płatnych przy podobnym budżecie.
Jakie dane pomagają spiąć kampanię w całość?
Łączenie influencer marketingu z performance opiera się na danych, które zbierasz z różnych źródeł: platform społecznościowych, systemów afiliacyjnych, narzędzi analitycznych i CRM. Agencje skupiają się na tym, żeby nie patrzeć tylko na jeden wskaźnik, ale na cały obraz, na przykład sprawdzają, czy w czasie kampanii rosną wyszukiwania brandowe, ruch bezpośredni na stronę i konwersje z remarketingu. Dzięki temu widzisz nie tylko, ile osób od razu kupuje z kodu, ale też jak kampania twórców wpływa na cały lejek, od pierwszego kontaktu po zakup w innym kanale. Coraz częściej buduje się wspólne dashboardy, w których łączysz dane z kampanii influ, afiliacji i płatnych reklam, a agencja rozlicza się z Tobą częściowo za efekt, na przykład za wygenerowaną sprzedaż czy osiągnięty ROAS. Marki, które łączą działania influencerów z programami afiliacyjnymi i innymi kanałami partnerskimi, potrafią wygenerować zauważalnie wyższy udział sprzedaży z tych źródeł niż firmy, które traktują influencerów i performance jako osobne światy.
Połączenie działań influencerskich z performance marketingiem pozwala Ci budować wizerunek i jednocześnie pilnować twardych wyników, takich jak sprzedaż, leady czy koszt pozyskania klienta. Kluczem jest traktowanie twórców jak integralnej części lejka, planowanie KPI od początku oraz wykorzystywanie ich treści w płatnych kampaniach, remarketingu i afiliacji, zamiast ograniczać współpracę tylko do pojedynczych postów. Gdy regularnie analizujesz dane z różnych źródeł i wyciągasz z nich wnioski, Twoje kampanie stają się coraz bardziej przewidywalne, skalowalne i po prostu opłacalne. Więcej na ten temat znajdziesz na stronieTears of Joy.
